Po pewnym czasie Sienna wyszła z pokoju. Jej włosy, które posiwiały, odzyskały czarny kolor, a skóra wróciła do normalnego stanu.
Zmarszczki w kącikach oczu zniknęły, podobnie jak plamy na dłoniach.
Jej wcześniejsze przygnębienie zniknęło, a na twarzy pojawił się lekki uśmiech.
W pokoju starzec wyglądał na nieco starszego i bardziej zmęczonego.
Czuł, że nie powinien był wybierać Sienny. Powinien b






