Phoebe sparowała uderzenie Georgii.
Zadrwiła. "Inni cię chwalili za dobre relacje z mężem. Naprawdę myślisz, że to prawda?"
"Czyżby twój zwyczaj policzkowania ludzi rozwinął się po zbyt częstym policzkowaniu męża?"
Znowu zadrwiła: "Z taką żoną w domu Ned nigdy nie będzie się dobrze bawił. Czy nie ma sensu, żeby znalazł sobie łagodną kobietę, która go pocieszy?
"Jeśli mi nie wierzysz, zatrudnij pry






