Czerwone plamy na twarzy Lidii wyglądały o wiele lepiej.
Jednak wciąż się ich wstydziła, więc założyła kapelusz i maskę i poprosiła szofera, żeby zawiózł ją do szpitala. Kiedy dotarła na oddział, zapukała do drzwi.
Georgia otworzyła drzwi i nie przestawała jej się przyglądać. Lidia była trochę zdezorientowana. Zapytała cicho: "Georgia, coś się stało? Kto jest chory?"
Georgia udawała, że wciąga Lid






