Twarz Howarda stwardniała na moment.
– Może i jestem stary, ale jeszcze sporo lat mi zostało – powiedział. – Kłopoty biorą się z ust. Phoebe, powinnaś się zastanowić, zanim coś powiesz.
'Gdybym tylko mógł nadal absorbować szczęście innych i przekazywać je na moje życie, przeżyłbym tę nieszczęsną Phoebe!' – pomyślał.
Phoebe wzruszyła ramionami. – Skoro musisz wysysać szczęście innych, żeby przedłuż






