Około dziesięć minut później, po przebraniu się w nowy strój, Raylan pojawił się ponownie na zewnętrznym dziedzińcu.
Jego spojrzenie w stronę Phoebe było łagodniejsze niż wcześniej.
"Naprawdę jestem ci winien. Bez ciebie to coś by mnie pochłonęło," powiedział Raylan z wdzięcznością.
Phoebe osunęła się na kamienną ławkę, wzdychając z ulgą. "Dobrze, że ci się udało."
Zabawny uśmieszek pojawił się na






