Zahara
Spojrzałam na ojca, czując się skołowana. Potem przeniosłam wzrok z Malachaia na Vladimira obok mnie, pytając w duchu, o co w tym wszystkim chodzi. Vladimir westchnął, kątem oka spoglądając na Alfę Gabriela, "To był cios poniżej pasa, Gabrielu," powiedział, upijając łyk wina ze szklanki, "nawet jak na ciebie."
Mój ojciec zachichotał i oparł łokcie na stole, "Pomyślałem, że nadszedł czas, ab






