Pięć miesięcy później
IAN
– Też to zauważyłeś, prawda? – zapytał Tristan, nerwowo drapiąc się po szczęce. – Od kilku dni zachowuje się tak dziwnie.
Skinąłem głową z troską, obserwując, jak Tristan nerwowo drapie się po szczęce.
– Tak, trudno tego nie zauważyć. Wyszła dziś rano do świata ludzi, tylko ze swoim dworem, a trojaczki są w szkole. To do niej niepodobne.
Tristan potrząsnął głową ze zgodą.






