ZAHARA
Pierwsze promienie słońca przeniknęły przez okno, rzucając miękkie światło, które rozproszyło cienie mojej kości słoniowej wieży, sygnalizując początek dnia i zbliżanie się Westchnienia Nocy.
Serce mi się ścisnęło; wiedziałam, że nie mogę dłużej odwlekać nieuniknionego. Nadszedł czas, aby zmierzyć się z rozmową, której unikałam.
Gabriel, mój ojciec, reprezentował skomplikowany splot uczuć i






