Tychon
Słysząc jej słowa, gdy wychodzi z pokoju, krew się we mnie gotuje, ale Makucha szybko zauważa, że poczulibyśmy to, gdyby była z Argosem. Zgadzam się więc wysłuchać jej historii, gdy pyta, czy może mi to wyjaśnić, i prowadzę ją do stolika na tyłach jadalni, blisko otwartych drzwi.
Nie jestem pewien, jakiego wyjaśnienia się spodziewałem, ale usłyszenie od niej, że Josy uderzyła ją w głowę pod






