~ Punkt widzenia Landona ~
– Ta, jasne, cokolwiek – mruknęła. Nie wyglądało na to, żeby bardzo lubiła Zoie.
– Co masz na myśli, mówiąc, że nie jesteście dokładnie spokrewnieni z Zoie? – zapytała ponownie.
– Cóż, nasze rodziny są blisko. Dorastaliśmy razem jak rodzeństwo, ale nie jesteśmy spokrewnieni krwią – odpowiedział Landon.
– Och, okej, to chyba ma więcej sensu.
– Co ma?
– Przez cały ten czas






