"Dzień dobry" - wymamrotałam, ziewając i próbując wrócić do dokładnej pozycji, w jakiej znajdowałam się wcześniej, odwracając się do niej plecami.
"Jak mógł pomyśleć, że właśnie tego chciałam, kiedy poprosiłam go, by dał Damienowi szansę?" Taki dramatyzm to było dla mnie za dużo jak na tak wczesną porę, więc po prostu to zignorowałam, zamykając oczy i pozwalając, by sen ponownie mnie ogarnął. "Mo






