Gdy opuściłem ramię, Charlie wyciągnęła rękę i dotknęła ramienia Natalie, która tępym wzrokiem wpatrywała się w pole usłane trupami.
– Hej, to było niesamowite! Nie miałam pojęcia, że potrafisz coś takiego – stwierdziła Charlie, ale Natalie wydawała się oszołomiona.
– Ja też nie wiedziałam. – Natalie przeniosła wzrok na moją klatkę piersiową, opuszczając zakrwawione dłonie i wpatrując się w nie.






