Punkt widzenia Natalie
Wciąż słyszałam Jej melodyjny głos, który kazał mi odpuścić. Chciała, żebym straciła kontrolę, tę samą, o której utrzymanie tak bardzo walczyłam. Ale miała rację.
Straciłam kontrolę. Pozwoliłam, by emocje rządziły moją magią, a teraz tysiące nie żyły. Nie przeszkadzało mi, że zginęli. Musieli umrzeć, aby ocalić życie mojego ludu. Zrobiłabym to ponownie bez wahania, gdybym






