Oczami Joselin
Zrobiłam to.
Po prostu, kurwa, ugryzłam go jak zwierzę, a kiedy zlizywałam jego krew z moich warg, miałam ochotę zrobić to ponownie. Było coś niesamowicie podniecającego, coś tak pierwotnego w widoku mojego ugryzienia na jego szyi. Niewiadoma, czy pozostanie ono tak jak jego znamię na mnie, czy będę musiała robić to wciąż od nowa, sprawiła, że mocniej zacisnęłam uda.
– Tak – wyszept






