Natalie z siebie warknęła, odwracając się bokiem, tak by jej ramię było skierowane do mnie, po czym podejrzliwie przeniosła wzrok ze mnie na tamtą kobietę.
Och, to było zbyt piękne.
„Chcesz mi o czymś powiedzieć?” – zapytała Natalie, utrzymując ze mną kontakt wzrokowy i zmuszając mnie do odwrócenia wzroku z szacunku. Wydawała się wściekła i bardzo zirytowana, stając w obronie Joselin. Kiedy odmó






