Moja matka znała warunki, które jej postawiłem. Kiedy miała być gotowa zaakceptować, że Charlotte będzie w moim życiu i porzucić nienawiść do jej rasy, musiała do mnie przyjść.
I tak też zrobiła.
Moja matka stała przede mną, oddalając się od stada znacznie dalej, niż kiedykolwiek bym się spodziewał, i zrobiła to dla mnie.
"Byłem tutaj."
Zmarszczyła nos na widok pustego obozu, po czym pokręciła






