"Uspokój się, Charlotte. Wszystko jest w porządku" – powiedziałaś do siebie, ale kiedy uniosłam rękę, by odgarnąć włosy z twarzy, zauważyłam, że drży.
Dźwięk odchrząkiwania sprawił, że szybko obróciłam się na pięcie i stanęłam twarzą w twarz ze strażnikiem stojącym w otwartych drzwiach. "Wybacz mi, Wasza Wysokość, ale czy mogę ci coś przynieść?"
Przechylił głowę, spoglądając na mnie z troską wym






