W dużej salonie, gdzie zebrali się Sterlingowie, panowała niezwykła cisza. Po ich pustych spojrzeniach można było wywnioskować, że są smutni i wciąż opłakują zmarłą.
Obok Damiena siedziała Olivia, która głęboko westchnęła. Stary mężczyzna siedzący naprzeciwko niej do dziś jej nie lubił, bo co jakiś czas posyłał jej gniewne spojrzenia. Cóż, uczucie było wzajemne.
Wzrok Bernarda spoczął na Olivii, p






