Ken cicho zachichotał i powiedział: – Wygląda na to, że schowałeś się pod moim łóżkiem i widziałeś cały proces. Nie spodziewałem się, że masz takie hobby. Gdybym wiedział wcześniej, kupiłbym wyższe łóżko, żeby łatwiej ci było się wczołgać.
– Ty… – Na policzki dyrektora natychmiast wystąpiły rumieńce. Powiedział wściekle: – Ken, jestem uważany za twojego starszego. Jak możesz się do mnie tak odzywa






