Widząc, jak Melody jednym ruchem powaliła na ziemię ochroniarzy, Janet wpadła w taki gniew, że jej twarz poszarzała. Zapomniała nawet o swoim statusie bywalczyni salonów z Insterimond i zaczęła wyzywać ochroniarzy.
Melody nie miała zamiaru przejmować się Janet i już zamierzała odejść.
Jednak Janet rozłożyła ramiona i zagrodziła Melody drogę w następnej sekundzie.
Powiedziała: „Stój! Nie waż się






