Sprzedawczyni była zszokowana spojrzeniem Melody i nie mogła powstrzymać się od przełknięcia śliny. Przez chwilę nie odważyła się odezwać.
Jednak Yolanda wierzyła, że dobrze zna możliwości Melody. Założyła ręce i z przekąsem zapytała: "Nie mówiłaś, że przyszłaś podpisać umowę? Dobrze, powiedz mi więc, z którym sprzedawcą wcześniej rozmawiałaś. Jeśli podasz mi jego imię, uwierzę, że mnie nie śledz






