Melody skinęła głową i z kamiennym spokojem szybko weszła do środka.
Po drodze David nie mógł się powstrzymać i zapytał: – Panno Fox, co się właściwie stało? Widziałem, że pan Herbert i pani Herbert nie wyglądali najlepiej. Wyglądało na to, że się pokłócili. Atmosfera była przerażająca. Nie odważyłem się go zapytać.
Melody spojrzała na Davida. – Nie odważasz się go pytać, ale odważasz się pytać






