Melody była jeszcze bardziej zaintrygowana, ale niczego nie zdradziła, spokojnie kiwając głową. – Skoro jesteśmy rodziną, nie ma potrzeby przepraszać. Po prostu dobrze się dogadujmy od teraz.
Uśmiech Mabel poszerzył się, gdy szybko powiedziała: – W takim razie puśćmy w niepamięć to, co było i nigdy więcej nie wspominajmy przeszłości. Mamo, zgadzasz się?
Yolanda przytaknęła. – Obie jesteście moim






