Melody z radością przyjęła zaproszenie Wilmota, mówiąc: "Ja stawiam obiad, wybierz sobie dzisiaj, co tylko chcesz zjeść. Gdyby nie twoja broszka i kapelusz, które uratowały sytuację, mogłoby mnie tu teraz nie być, bo Yolanda tak łatwo by tego nie puściła płazem. Dziękuję, że wyświadczyłeś mi dzisiaj wielką przysługę i zawsze będę o tym pamiętać. Jeśli kiedykolwiek będziesz czegoś potrzebował, będę






