Z jej długimi włosami spływającymi po plecach, Marilyn nie mogła powstrzymać lekkiego niepokoju, widząc ten zgiełk w Fortuna Hall. Jej smukłe nogi opinały spodnie, a wyjątkowa prezencja sprawiała, że ludzie mimowolnie zwracali na nią uwagę, nawet gdy siedziała cicho.
Brwi Marilyn zmarszczyły się na słowa Matthew, a ona z hukiem uderzyła dłonią w stół. "Matthew! Czy ty nie masz poczucia przyzwoitoś






