Robert zmarszczył brwi i powiedział niecierpliwie: – Czyżby nie byli tu wszyscy szefowie małych firm, z którymi współpracujemy? Pozbyć się tych, którzy szukają kłopotów.
Sophia, z zakłopotaną miną, kontynuowała: – Panie Żabiński, ten człowiek powiedział, że jest pana przyjacielem, Xavierem.
Robert nie mógł się powstrzymać od zdziwienia: – Xavier? Kiedy on współpracował z Grupą Żabiński?
Robert mru






