– Pani Scott, przyjechałem odebrać te jedenaście samochodów. Wszystko gotowe? – Z telefonu rozległ się serdeczny wybuch śmiechu.
– Panie Williams, wszystko dla pana przygotowaliśmy, łącznie z fakturami – odparła Natalie wesoło. – Jak długo pan będzie?
– Już jestem przy wejściu. – Głos dobiegł jednocześnie z salonu samochodowego Mercedes-Benz i z telefonu Natalie.
Natalie szybko wstała i ruszyła w






