Co za sprytna gra w niedostępność. Fraser z pewnością wiedział, jak zrobić przedstawienie.
Madeleine wyciągnęła swoją smukłą, delikatną dłoń, zamierzając lekko położyć ją na czekającej dłoni mężczyzny. W następnej chwili została przez niego wciągnięta prosto na parkiet.
Jej kroki zachwiały się, o mało nie skręciła kostki, potykając się do przodu.
Na szczęście jej umiejętności taneczne były wyjątko






