Lato nabierało rozpędu.
– Summer, mam dzisiaj urodziny. Przyjdziesz? – zapytał Caleb.
W poprzednich latach Trevor zawsze zabierał ją na imprezy Caleba. Poza związkiem z Trevorem, Caleb był przyzwoitym przyjacielem. Ale Trevor prawdopodobnie tam będzie, a ona nie chciała go widzieć.
– Przepraszam, spasuję. Wyślę prezent kiedyś później – odpowiedziała Summer.
Po kilku sekundach ciszy Caleb zapytał:






