Fraser przykucnął, uniósł dłoń i delikatnie starł krew z kącika ust Summer. – Kto cię uderzył?
Summer spuściła głowę i odwróciła się. Nie chciała, żeby ten mężczyzna widział ją w tak żałosnym, upokarzającym stanie.
Jej dwudzieste czwarte urodziny miały być szczęśliwym wydarzeniem, a zamieniły się w kompletny żart.
Mogła znieść obojętność od wszystkich, mogła być niezniszczalna. Ale ten jeden akt c






