Julia spojrzała na prezent. *To był niezwykle rzadki, tysiącletni żeń-szeń!*
*Z pewnością nie drobny upominek.*
"To bardzo miło z twojej strony."
Lucas uśmiechnął się. "Już idę, żeby nie przeszkadzać tobie i twojej mamie."
Niedługo potem, z powrotem w domu, Julia nagle klasnęła w udo.
"Teraz sobie przypomniałam! Lucas Aldridge, z prestiżowej rodziny Aldridge'ów, elity intelektualnej Havenbrook!"
S






