– Czy to boli? – zapytała Summer.
– Nie boli – odparł Fraser, choć jego oczy wypełniały się niepłakanymi łzami.
– Jak to nie boli? Przecież masz cały bark zabandażowany i widziałam te wszystkie plamy krwi i rany.
W tym momencie Fraser poczuł ukłucie w sercu. Owinął ramiona wokół jej smukłej talii i przyciągnął ją do siebie, opierając głowę na jej głowie.
Jego głos był ciepły i głęboki: – Nie boli






