Wtem ktoś zapukał do drzwi salonu piękności.
Sasha i Liliah natychmiast zamknęły usta i podniosły swoje herbaty kwiatowe, udając, że spokojnie popijają.
Autumn, ubrana w szary uniform kosmetyczki, weszła z tacą świeżych owoców i czerwonym winem.
Była osobistą kosmetyczką Morgan.
Autumn postawiła wino na stole i nalała do kieliszków dla każdej z nich.
– Pani Morgan, czy życzy sobie pani dziś zabieg






