Lato nie odniosła żadnych obrażeń. Spojrzała z samochodu na auto, które właśnie przemknęło obok. Szybko zniknęło z pola widzenia. Wyglądało to na zwykły manewr wyprzedzania.
– Gabrielu, nie martw się, nie powiem o tym Fraserowi – powiedziała.
Słysząc zapewnienie Lata, Gabriel był wdzięczny i niemal ukłonił się jej.
– Dziękuję, Pani, dziękuję, Pani! Jest Pani naprawdę wspaniałą osobą – powiedział.






