Lato obserwowało zbliżającego się Frasera, a każdy jego krok zdawał się ciążyć na jej sercu.
Czuła ciekawe, zazdrosne i plotkarskie spojrzenia wszystkich wokół, a jednak zauważyła, że w oczach Frasera liczyła się tylko ona.
W nosie poczuła kwaśny zapach, jej głos był lekko urażony: – Dziś się nie malowałam.
Fraser uśmiechnął się, jego usta lekko wygięły się. – Hmm, wyglądasz pięknie.
– Nawet nie m






