Maya z radością je przyjęła, położyła na stole i pozostała na kanapie, pijąc swoją mleczną herbatę.
– Dlaczego nadal tu siedzisz?
– To wszystko jest jedzenie Evana. Muszę go zapytać, zanim będę mogła oddać je mamusi.
Zapytać Evana?
Ta głupia świnia dostała tyle jedzenia, a mimo to naprawdę chce czekać na Evana?
– Nie musisz na niego czekać. Dam mu znać, kiedy wróci.
– Ale Juan i Kyle też nie idą d






