Na widok Sylphiette Kyle natychmiast poprosił ochroniarzy, by się wycofali, aby później, gdy wpadnie do stawu, nie została przez nich zbyt szybko uratowana.
Zgodnie z jego instrukcjami ochroniarze wycofali się na przedni dziedziniec. Sylphiette również uznała to za dobry pomysł, ponieważ dzięki temu nie będzie naocznych świadków, którzy mogliby na nią później donieść, kiedy już da dzieciom nauczkę






