Sylphiette pośpiesznie zadzwoniła, aby zapytać o sytuację.
– Jak tam wszystko?
– Kto powiedział, że wypadek to dobry pomysł? Wciąż nie wiem, co tam się dzieje. Nawet moi ludzie są ranni.
Nie wie, co tam się dzieje?
Radość w sercu Sylphiette powoli ustępowała miejsca niepokojowi. Modliła się, aby odtąd Davin do końca życia nie był w stanie wymówić ani słowa.
– Nie potrafisz poradzić sobie z jednym






