Sylvia wpadła w stan absolutnego szaleństwa. Goniła Nicole po całym domu z laską w dłoni. Gadała bez przerwy o tym, jak to Nicole jest zepsutym bachorem, który zasługuje na karę.
Zane był otępiały z powodu tej chaotycznej sceny.
– Dość, przestańcie w tej chwili! Od tego wszystkiego kręci mi się w głowie! – zawył.
– Zane, musimy ją dziś zdyscyplinować, żeby rozwiać nienawiść, jaką do niej czuję! –






