– Zostań tu na noc, a ja... – szepnęła Keysha do ucha Sofii.
Benjamin Robins, dostrzegając intencje swojej synowej, westchnął ze zrozumieniem. – Kontynuujcie swoją rozmowę. Moje stare kości są zmęczone; pójdę odpocząć – zauważył, a jego słowa były pełne znaczenia, po czym odszedł, by zażyć trochę wytchnienia.
Taka reakcja nie pozostawiała wątpliwości, że Benjamin po cichu zgodził się na pomysł zas






