Veronica weszła do kawiarni i rozejrzała się, by po chwili dostrzec Xaviera, ubranego w czarną koszulę z krótkim rękawem i jasnoniebieskie dżinsy, siedzącego przy oknie.
Wciąż miał schludne, krótkie włosy i cerę o pszenicznym odcieniu. Choć blizny na twarzy nieco ujmowały mu urody, to jednocześnie podkreślały jego dojrzały i męski urok.
Emanował aurą mafijnego bossa i odznaczał się wyrazistą, znie






