Przed restauracją Shiro's Sushi Larry, mając na sobie maskę i kaszkiet, obejmował Veronicę; ich uścisk emanował swobodą i zażyłością.
– Wróć do domu i porządnie przejrzyj scenariusz. Zainwestowałem w tę sztukę i wierzę w ciebie – zachęcał, spoglądając na Veronicę i uśmiechając się półgębkiem z dumą.
– Czy to się liczy jako wykorzystanie znajomości, by dostać się do produkcji? – zastanawiała się Ve






