Veronica była oszołomiona uściskiem, który nadszedł znikąd. Wtedy zaczęła szlochać, odpychając Matthew. – Buuu… Matthew, ty cholerny draniu! Dlaczego mi to robisz?! Nie zdajesz sobie sprawy, jak nieszczęśliwa byłam ostatnio? Co zrobiłam w poprzednim życiu, żeby na ciebie wpaść? Gdyby nie ty, nie spotkałoby mnie tyle gówna! Buuu… Bękarcie, wiedziałeś, w jakich jestem tarapatach, a i tak próbujesz m






