– Dobrze, pani Shaw rozumie, że źle cię potraktowano – zapewniła Keysha Oliver.
Siedząc przy łóżku, trzymała dłoń Sofii Green i delikatnie klepała ją po plecach. – Nie martw się, z panią Shaw u boku nie spotka cię żadna niesprawiedliwość.
Odwróciła się do Zephyra Robinsa i powiedziała: – Zi Wei, zostań tutaj z Wu Yan. Mama ma coś do załatwienia i niedługo wróci.
Zephyr Robins skinął spokojnie głow






