Ponownie machnął ręką, dając Veronice znać, by nie podchodziła, gdyż zamierzał sam zmierzyć się z niebezpieczeństwem.
– Może… powinniśmy po prostu dać sobie spokój z szukaniem. A co, jeśli jest tam coś, co mogłoby nas oboje skrzywdzić? – Veronica wahała się przez dłuższą chwilę, zaniepokojona, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Cóż, w tym przypadku to my byliśmy owymi ciekawskimi.
– Jeste






