– Matthew, obudź się! Matthew? Hej!
Veronica wyciągnęła rękę i poklepała go po policzkach, ale nawet przy jej delikatnym ruchu, pozostawał nieprzytomny.
– Matthew, wstawaj natychmiast! Mój Boże, zapomnij o tym!
Nie udało jej się go obudzić mimo kilku prób; jej ręka uniosła się wysoko w powietrze z zamiarem wymierzenia mu mocnego policzka, ale później zdała sobie sprawę, że nie jest w stanie tego z






