Nadymając się, Veronica weszła na pierwsze piętro i oparła się o balustradę, spoglądając w dół na parter. Chociaż luksusowa willa nieco ją przytłoczyła, nie sprawiła, że straciła zdrowy rozsądek.
Zmarszczyła brwi i spojrzała gniewnie na Matthew. „Matthew, skończyłeś już? Nie myśl, że tylko dlatego, że jesteś wnukiem babci, będę cię wciąż znosić! Przyznaję, jesteś bardzo bogaty, ale to nie znaczy,






