„Nie mówiłaś, że chcesz mnie zaprosić na posiłek? Akurat tak się składa, że jestem teraz głodna”.
Veronica bezceremonialnie usiadła na miejscu, gdzie przed chwilą siedziała trójka.
Odwracając się, Yvonne machnęła do kelnera.
Po zamówieniu dwóch zestawów lunchowych i kawy, w ciszy czekały na podanie posiłków.
„Dlaczego się do mnie zbliżyłaś?”
Veronica oparła się na krześle i wpatrywała się w Yvonne






