Daniella jednak pociągnęła Veronicę za rękę i wprowadziła ją do domu. Usiadły w sypialni, a matka kurczowo trzymała dłoń córki, nie chcąc jej wypuścić. – Roni, nie mogę uwierzyć, że już niedługo wychodzisz za mąż. Po ślubie musisz nauczyć się, jak być dobrą żoną, i zachowywać się dojrzale. Nie możesz na zawsze pozostać dzieckiem, rozumiesz?
– Rany, mamo! Wiem, że w twoich oczach zawsze będę dzieck






