Matthew ledwie zbliżył się do drzwi, gdy ogromny tłum członków rodziny zablokował wejście. „Pan młody przybył! Gratulacje! Pospieszcie się! Gdzie prezenty?”
„Właśnie. Nie możesz wejść do pokoju bez obdarowania nas prezentami”.
„Rany. Wyglądasz dziś tak przystojnie”.
„Nieważne, jak przystojnie wygląda, i tak musiałby dać nam prezenty, żeby wejść do pokoju”.
„Tak. Nie możesz ot tak po prostu wziąć r






